Społeczność
blog.ekologia.pl   Publicyści   Andrzej Białaś   Bałtyk – o tym się mówi.
4

Bałtyk – o tym się mówi.

Zanieczyszczone, przełowione, ignorowane. Dużo mówi się o (słabym) stanie naszego morza. W sobotę fińscy naukowcy poinformowali międzynarodowe media, że Polacy wyniszczają Bałtyk. O co chodzi? Naukowcy alarmują, że z hałdy gipsu w okolicy Gdańskich Zakładów Nawozów Fosforowych do wód morskich wpada kilkaset ton fosforu rocznie. To więcej niż emitują wszystkie miasta na fińskim wybrzeżu razem wzięte.

Bałtyk to ostatnio bardzo modny i nośny temat. Sam niedawno rozmawiałem o nim na łamach Ekologia.pl w wywiadzie pt. „Bez ryb nie ma rybołówstwa”.

EUO © OCEANA Carlos Minguell

Popularność ta wynika z kilku przyczyn. Na ostatnią prostą wychodzi reforma wspólnej polityki rybołówstwa (WPRyb) Unii Europejskiej, a w zeszłym tygodniu obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Oceanów i Europejskie Dni Morza, oraz wielkimi krokami zbliża się Międzynarodowe Sprzątanie Bałtyku organizowane przez Fundację Nasza Ziemia.

Ale to nie wszystko. W poniedziałek zaczęło się jedno z ważniejszych z punktu widzenia naszego morza spotkań. Przedstawiciele rządów państw nadbałtyckich spotkali się w Finlandii, w ramach tzw. Komisji Helsińskiej (HELCOM), by dokonać oceny stanu oraz dyskutować na temat przyszłości Bałtyku.

Z tej okazji koalicja organizacji pozarządowych, w której skład wchodzi także Oceana rozpoczęła międzynarodową kampanię promującą m.in. Bałtycki Plan Działań. „Rowerowy Rajd dla Bałtyku”, bo o nim mowa, to międzynarodowa inicjatywa, której celem jest mobilizacja oraz podniesienie świadomości społeczeństwa połączone ze zbiórką podpisów pod petycją o przywrócenie zdrowego stanu środowiska Bałtyku.

Jednocześnie ze startem „Rajdu…” rozpoczęliśmy trzecią ekspedycję badawczą organizacji Oceana na terenie Morza Bałtyckiego. Tym razem ekspedycja potrwa nieco ponad miesiąc. Dane zbiera ekipa ekspertów, w której skład wchodzą nurkowie, oceanolodzy, biolodzy morscy i zawodowi piloci sterujący podwodnym robotem (ROV). Próbki, zdjęcia i materiały wideo z dna morskiego, zebrane w czasie trwania ekspedycji, zostaną wykorzystane przez Oceanę w nieustającej pracy na rzecz poprawy stanu środowiska Morza Bałtyckiego.

Niniejszym wpisem chciałem nie tylko rozpocząć dyskusję na temat Bałtyku ale też przywitać się z czytelnikami portalu oraz zachęcić gorąco do podpisania petycji. Można to zrobić pod adresem: http://www.raceforthebaltic.org/petition.php, lub osobiście podczas jednego z licznych wydarzeń zaplanowanych w ramach Kampanii, a które odbędą się na polskim wybrzeżu w sierpniu br.

AB.

Zdjęcie do tekstu: Morświn (Phocoena phocoena) widziany u wybrzeża Szwecji podczas ekspedycji badawczej Oceany, Czerwiec 2013;
EUO © OCEANA Carlos Minguell

Ten wpis czytano 1958 razy.
po kiego grzyba cała ta gadanina kiedy trzeba zabrać się za oczyszczalnie oraz tereny stanowiące naturalne oczyszczalnie a bałtyk sam sobie poradzi bez tych petycji acha dołóż trochę wykupów terenów dla nie robienia monstrualnych osiedli domków jednorodzonych z których spłukiwane jest wszystko co wyniesie woda
adamrp61 - Wtorek, 25 Czerwiec 2013 20:52
A co z poniemiecką bronią chemiczną na dnie Bałtyku? Co się stanie, gdy pociski się rozszczelnią, bo prędzej czy później do tego dojdzie. Czy pod tym kątem Bałtyk jest bezpieczny?
Gość Karolina - Wtorek, 25 Czerwiec 2013 11:02
Jakoś bardziej wierzę Finom....
Gość Kama - Poniedziałek, 24 Czerwiec 2013 08:11
Budowa elektrowni jądrowej chłodzonej wodą z Bałtyku, która wracałaby do morza byłaby gwoździem do trumny morskiego ekosystemu. dobrym rozwiązaniem poprawy obecnej sytuacji Bałtyku byłoby założenie morskich rezerwatów przyrody, nawet parków narodowych, są takie w innych krajach. Niestety w wodzie dzięki dyfuzji zanieczyszczenia przypływają z daleka, nawet z rzek. elektrownia chłodzona wodą rzeczną to też zagrożenie.
Asiunia - Środa, 19 Czerwiec 2013 16:32